
Na rozwojowej ścieżce dziecka wychowanie i edukacja to wspólne zadanie rodziców i nauczycieli. Jesteśmy przekonani, że tylko w atmosferze zaufania, szczerości i zaangażowania z obu stron możemy stworzyć środowisko, w którym dziecko rozkwita – i jako uczeń, i jako młody, zaradny człowiek.
Partnerstwo zamiast dystansu
Czasem to wygląda bardzo zwyczajnie. Mama przychodzi do szkoły odebrać córkę i mówi: Zauważyłam, że w domu ostatnio jest cicha i dużo rysuje. Trochę zamknęła się w swoim świecie. Może warto się temu przyjrzeć? – i wtedy umawiamy się na spokojną rozmowę. Albo tata zostaje po zebraniu, bo chce zapytać, jak jego syn odnajduje się w grupie – nie jako uczeń, ale po prostu jako chłopiec, który mierzy się z nową klasą i dużą zmianą, której się obawiał. Z drugiej strony – kiedy zauważamy, niepokojące zachowania dziecka to reagujemy rozmową lub spotkaniem, żeby znaleźć przyczynę. W takich momentach zaczyna się prawdziwa współpraca. Nie potrzeba dużych słów. Potrzeba przestrzeni. I zaufania, że ta przestrzeń jest – tu, w szkole, która nie zamyka drzwi, gdy dziecko przekracza próg klasy.
Stała współpraca – nie tylko w razie problemów
Kontakt z rodzicami to część naszego funkcjonowania – nie wtedy, kiedy coś się dzieje, ale nieustannie. Warto rozmawiać o obserwacjach, postępach czy obawach – tylko w ten sposób jesteśmy w stanie reagować od razu, nie kiedy coś się wydarzy. Rozumiemy, że rodzice chcą wiedzieć, jak dziecko czuje się w szkole, z kim się przyjaźni, co je cieszy, co stresuje, z czym sobie radzi, a co wymaga uwagi. Organizujemy też rozmowy trójstronne w formule nauczyciel–uczeń–rodzic. W takich spotkaniach często dzieją się rzeczy ważne: dziecko słyszy, że dorośli są po jego stronie, że nie rozmawiają o nim – ale z nim, dzięki czemu czuje się kimś ważnym. Czuje, że jego obecność ma znaczenie – i tego właśnie chcemy, aby doświadczał. To wzmacnia, uczy zaufania i daje poczucie bycia w jednej drużynie.
Wspólne wsparcie specjalistyczne
W naszej szkole psycholog, pedagog i logopeda to nie odległe postacie zza zamkniętych drzwi. Są blisko dzieci, obserwują je w codziennych sytuacjach, dostrzegają, które obszary wymagają wsparcia. Są dostępni także dla rodziców, dzięki czemu wspólnie możemy lepiej zrozumieć potrzeby dziecka i świadomie kształtować jego przyszłość.
Wspólnota – nie instytucja
Szkoła to nie tylko lekcje i oceny – to pierwsza przestrzeń do poznawania ludzi, nawiązywania relacji, doświadczania emocji. W Akademii Myśli Przyszłości dbamy o to, by rodzice czuli się częścią naszej społeczności. Regularnie zapraszamy ich na wydarzenia, warsztaty, rozmowy przy kawie. Organizujemy dni otwarte, wspólne świętowanie, a także warsztaty rozwojowe, które pozwalają spojrzeć na dzieciństwo i rodzicielstwo z szerszej perspektywy.
Wierzymy, że dziecko najlepiej się rozwija, kiedy czuje, że dorośli wokół niego współpracują, a nie rywalizują. Że szkoła to miejsce, w którym rodzic jest mile widziany, nie musi się tłumaczyć ani zgadywać, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami klasy. Dlatego jesteśmy otwarci – na pytania, pomysły, krytyczne spojrzenie i wspólne szukanie rozwiązań. Tworzymy szkołę, w której dziecko nie zostaje „oddane” nauczycielom, ale w której rodzic nadal odgrywa ważną rolę.
Bo edukacja to proces, który dzieje się w relacji. I tylko razem możemy zadbać o to, by był to proces mądry, wspierający i piękny.
Comments are closed